18 kwietnia 2016

Karta ślubna z motorem

Witajcie!

Zdarza Wam się iść na ślub do kogoś o silnie sprecyzowanych zainteresowaniach? Wiecie, jakaś pasja, która połączyła Młodą Parę, coś, co będzie także motywem przewodnim ceremonii zaślubin i wesela... ;-) Pod koniec kwietnia ślub bierze pewna para, która ma bzika na punkcie motocykli. Zadanie nie było proste, motory kojarzą mi się z czarną skórą, ćwiekami i klimatem grunge, a ślub - z bielą, delikatnością i romantycznym nastrojem... Jak połączyć ze sobą te dwa światy?

Z pomocą przyszedł mi wykrojnik Marianne Design, dobrze, że posiadam taki motocykl w swoich zbiorach ;-) Nigdy nie wiadomo, co może nam się kiedyś przydać :D :P


Zdecydowałam się na połączenie typowo ślubnych kolorów: bieli, ecri i błękitu, z delikatnymi, ciemniejszymi akcentami. Aby całości dodać nieco "luzu", dorobiłam rysowane pisakiem przeszycia :) Motor i baloniki przykleiłam warstwowo, na taśmie 3d, dzięki czemu całość nabrała przestrzenności. 


Myślę, że udało mi się wybrnąć i stworzyć kartkę,
odpowiadającą zarówno osobowości Pani Młodej i Pana Młodego,
jak i charakterowi uroczystej chwili,
jaką jest zawarcie związku małżeńskiego :)

Pozdrawiam serdecznie
i życzę duuuużo słońca!

Kasia Udalska

3 komentarze:

  1. Pewnie, że się zdarza ;)
    lubię takie wyzwania ;)
    a kartka jest REWELACYJNA ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niepowtarzalna:) Trudny temat... a tuu proszę...

    OdpowiedzUsuń